Dzisiaj, po dość długim zastoju, zarejestrowana została moja wysłana, oficjalna, tysięczna pocztówka :))))
Tym zaszczytem obdarzyła mnie Jayla z Malezji, mimo że w drodze ponad 30 dni jest też Mołdawia,
Hongkong i Tajlandia. Przekroczyłam podwójnie próg tysiąca kartek i myślę, że jakoś trzeba to uczcić.
Może byłby ktoś chętny na tąż samą pocztówkę? Komu? Komu?
... ha, ale nie tak szybko!!!
Musi być jakiś mały warunek ;)
Napiszcie w komentarzach pod tym postem, jaki nowy polski obiekt widzielibyście na liście
światowego dziedzictwa UNESCO? Co Waszym zdaniem zasługuje na ochronę, a jednocześnie
warte jest pochwalenia się przed całym światem? Zastanawialiście się kiedyś nad tym?
To teraz macie ku temu okazję. Czas na zastanowienie i wpis do piątku 7 lutego, do godziny 22-giej.
Wybiorę, bardzo subiektywnie, jedną odpowiedź, która będzie zgadzała się
z moimi typami i do jej autora/autorki powędruje "unescowa" kartka. Ewentualnie,
na życzenie, może być sam Park Mużakowski,
o ten.
Czekam na burzę mózgów :)))